Dubaj – zrób to sam!

Dubaj, miasto marzeń, zalane złotem i żarem z nieba, a czasami i… zasypane piaskiem. Jesteście zainteresowani jak dojechać do miasta na środku pustyni? Co w nim zwiedzić, a co sobie odpuścić? I jakie są ceny w sklepach? Zapraszam do artykułu.

Po pierwsze, pamiętaj o tym, że podróżujesz do kraju w którym jest nieco inna kultura niż u nas, niektóre zachowania mogą być dla nas dziwne, może czasami trudne do zaakceptowania, ale pamiętaj to TY jesteś gościem w danym miejscu i to TY MUSISZ dostosować się do miejscowych zasad. Jeżeli Ci to nie pasuje, to mam jedno proste rozwiązanie, nie podróżuj do danego kraju.

Kiedy jechać?

Dubaj słynie ze swojego bardzo gorącego klimatu. Najlepsze miesiące na wyjazd to listopad – kwiecień, później zaczyna być bardzo gorąco, a w lipcu-sierpniu jest nieznośnie. Dodatkowo przed wyjazdem dobrze jest się zorientować kiedy w danym roku jest Ramadan, który możne nam nieco uprzykrzyć życie.

Jak dojechać?

Najtaniej autostopem. A tak zupełnie na poważnie, Polska ma obecnie świetne połączenia z ZEA. Tym którzy cenią tanie bilety lotnicze (kosztem niskiego komfortu) polecić można linię Wizzair, która lata z Katowic i Budapesztu do Dubaju (sam z resztą właśnie tą linią leciałem). Należy jednak pamiętać, że Wizzair lata na DWC, czyli na drugie lotnisko w Dubaju, z którego nieco trudniej trafić do centrum.  Ceny są bardzo zróżnicowane, aczkolwiek kilka razy widziałem bilety nawet po 500PLN w obie strony.
Drugim przewoźnikiem, który lata z Polski do ZEA jest FlyDubaj, który od niedawna lata na trasie Kraków-Dubaj. Jest to bardziej komfortowy samolot, jest w nim system rozrywki pokładowej i nieco więcej miejsca na nogi. Dodatkowym atutem jest fakt, że samolot leci na DXB, czyli na główne lotnisko w Dubaju. Cena lotu to około 880PLN w obie strony.
Trzecim przewoźnikiem jest słynny Emirates, który lata z Warszawy do Dubaju, oczywiście na główne lotnisko. Loty obsługuje komfortowy B777, jest znacznie więcej miejsca na nogi, system rozrywki pokładowej, dodatkowo podstawowa cena zawiera również posiłek, nielimitowane napoje oraz bagaż rejestrowany. Cena przelotu w obie strony to około 2,2tys PLN.
Warto też śledzić promocje, bo takowe pojawiają się bardzo często.

Podczas zachodu słońca, piasek na pustyni przybiera przepiękne barwy. Niestety sam zachód słońca nie jest zbyt efektowny, ze względu na duże zapylenie w powietrzu (w tym przypadku, nie było widać słońca zachodzącego za horyzont)
Przed wyjazdem:

Wizy – Jeżeli jedziesz do ZEA w celach turystycznych, nie musisz się ubiegać wcześniej o wizę. Wiza turystyczna wbijana jest do paszportu na lotnisku. Jest to wiza wielokrotnego wjazdu, ważna 6ms od daty wydania. Jednorazowo można na niej przebywać na terenie ZEA przez 90 dni. Jedynym warunkiem jest posiadanie paszportu, który jest ważny jeszcze co najmniej 6ms.

Alkohol – prawdopodobnie ostatnim miejscem, w którym zobaczysz w Dubaju alkohol to strefa wolnocłowa na lotnisku po wyjściu z samolotu. Tzn w Dubaju istnieje kilka sklepów sprzedających alkohol, ale turysta raczej się o nich nie dowie. Piwo można kupić w knajpach (nie wszystkich) i hotelu. Średnio kosztuje to ok 20-30AED za 0,5l.
Do Dubaju można wwieźć 2l alkoholu powyżej 22% i 2l wina. Teoretycznie trzeba mieć na to specjalną licencję, w praktyce nikt tego przepisu nie stosuje, a już zwłaszcza na DXB, gdzie ruch jest gigantyczny. Moja rada, nie warto przywozić alkoholu z Europy, lepiej kupić na miejscu… Tam nawet Polska wódka jest tańsza niż w Polsce.
Zresztą w ogóle na lotniskach w Dubaju, pierwszy raz się spotkałem z tym, że ceny są faktycznie korzystne.

Waluta i karty – W ZEA obowiązuje dirham ZEA, w skrócie AED. Można uznać, że waluta ta w stosunku do naszej stoi 1:1, czyli 1PLN=1AED. W Krakowie jest już bardzo dużo kantorów, które oferują wymianę na AED, jednak jeżeli zamierzacie brać jakąkolwiek inną walutę do ZEA, to polecam dolary. Kurs dolara w ZEA jest sztywny 1USD = 3,67AED, z tym że to tylko w teorii, bo kantory mogą doliczać sobie prowizję. I różnice potrafią być spore nawet jeżeli jeden kantor od drugiego, dzieli parę kroków. Nie ma żadnego problemu z płatnością kartą oraz z wypłacaniem pieniędzy z bankomatu.

Szczepienia – Nie ma konieczności jakichkolwiek szczepień przed wyjazdem do ZEA.

Ubezpieczenia – Nie ma konieczności wykupienia polisy ubezpieczeniowej przed wyjazdem do ZEA, jednak ze względu na wysokie koszty leczenia, polecam taką polisę kupić. Ja zazwyczaj korzystam z wyszukiwarki ,,Rankomat”. Jeszcze nigdy nie byłem w sytuacji, w której musiałbym korzystać z polisy, ale zawsze lepiej ją mieć, zwłaszcza, że w stosunku do całych kosztów wyjazdu, te parę złotych nie zrujnuje raczej nikomu budżetu.

Dojazd z lotniska – z DXB dojazd jest bardzo łatwy, obie linie metra, które jeżdżą po Dubaju, mają przystanek właśnie na tym lotnisku. W przypadku dojazdu z DWC do linii metra należy dojechać autobusem. Nie wiem jak jest to teraz zorganizowane, natomiast my ze względu na późny przylot, musieliśmy korzystać z transferu oferowanego przez Wizzair.

Dubaj Marina, czyli olbrzymie skupisko bardzo wysokich biurowców oraz bloków mieszkalnych, oraz luksusowych hoteli, a pośrodku kanał, w którym cumuje cała masa jachtów.
Komunikacja miejska

Komunikacja miejsca w Dubaju składa się z dwóch linii automatycznego metra, zielonej oraz czerwonej, jednej linii tramwajowej, kursującej po okolicy Dubaj Marina, jednej linii Monorail (linia nie jest ujęta w taryfie przewozowej, obowiązują osobne bilety) oraz wielu linii autobusowych, stojących w korkach, obsługiwanych częściowo przez… polskie Solarisy. Wszystkie środki transportu i przystanki są nieskazitelne czyste. Ciekawostką jest fakt, że wszystkie przystanki są klimatyzowane… tak nawet wiaty autobusowe.
My korzystaliśmy głównie z metra, ponieważ jest ono bardzo szybkie, poza tym mieliśmy hotel w takim miejscu, że w zasięgu mieliśmy przystanek obu linii metra.
Jest cała masa biletów, od czasowych po roczne. Są też karty, które doładowuje się wybraną kwotą i poprzez zbliżenie do czytnika na stacji początkowej i końcowej pobierana jest odpowiednia opłata za przejazd. My korzystaliśmy z biletów jednodniowych, który kosztuje 20AED i uprawnia do przejazdów wszystkimi pojazdami komunikacji miejskiej (poza Monorail) we wszystkich strefach. Tylko podczas powrotu na lotnisko kupiliśmy sobie bilet jednorazowy na przejazd klasą GOLD. Tak może to jest dziwne, ale metro w Dubaju podzielone jest na trzy strefy: Strefa dla kobiet i dzieci, strefa normalna i strefa GOLD, w której jest mniejszy tłok, są wygodniejsze siedzenia, stojaki na walizki. Ostatnia klasa jest dwa razy droższa.
W autobusach i tramwajach jest podział na dwie strefy: strefa tylko dla kobiet i dzieci oraz strefa dla pozostałych.

Taksówki – przy obecnych korkach nie widzę racji korzystania z taxi czy z Ubera. Natomiast po krótce, taksówki są tańsze niż w Polsce. Warto zaznaczyć, że taksówki w kolorach czerwonych i różowych przeznaczone są wyłącznie dla kobiet i dzieci, natomiast w kolorach niebieskich i zielonych dla pozostałych.

Transport wodny – przez Kanał Dubajski można przedostać się również z wykorzystaniem transportu wodnego. My skorzystaliśmy raz z przepłynięcia się Abrą (tradycyjną łodzią), gdy chcieliśmy sprawnie przedostać się na drugą stronę kanału. Przepłynięcie z jednego brzegu na drugi kosztuje 1AED.

Jedno z wielu ujęć podczas spaceru deptakiem wzdłuż Dubai Mariny.
Hotele

Dla każdego coś dobrego. Najtańsze hotele zaczynają się od 950PLN za dwie osoby za 7 nocy, natomiast najdroższe apartamenty to wydatek z rzędu 16tys za dwie osoby za 7 nocy. My skorzystaliśmy z promocji, którą zrobił Montreal Hotel (obecnie Dorus hotel) i wykupiliśmy tam nocleg za 1,4tys za dwie osoby, za 7 nocy, zamiast za (za tamtych czasów) 3tys PLN.  Generalnie byłoby w miarę ok, gdyby nie problemy z Internetem.

Gdzie zjeść?

Generalnie nie istnieje coś takiego jak tradycyjna kuchnia ZEA. W ZEA jest mieszanka ludzi z całego świata, niektórzy z nich otwierają knajpy, serwujące świetne jedzenie z danego kraju. Tak więc wszystko zależy od tego ile masz kasy i na co masz smaka, bo równie dobrze możesz iść do dzielnicy Diera, gdzie w knajpie o znikomej urodzie najesz się za 25PLN tak, że ledwo się ruszyć, a równie dobrze możesz wydać kilka tysięcy na muffinkę pokrytą jadalnym złotem. Jednego dnia możesz iść na świetną włoską pizzę, a drugiego dnia możesz iść na przepyszne dania kuchni indyjskiej.

Rzadko to robię, ale polecam spróbować bardzo smakowitego Duetto w KFC (jeżeli jeszcze jest), ale uważajcie, bo jeśli ktoś się Was spyta o to czy ma być na ostro, to ma na myśli, czy posypać frytki chilli. Zresztą w ogóle należy dosyć mocno uważać, bo jeżeli kelner w którejkolwiek knajpce ostrzeże, że coś jest ostre, to znaczy, że dla nich jest to ostre, a dla Ciebie będzie trudne do zjedzenia. Się przekonałem o tym 😀

W ,,Starym Dubaju” znajdziemy różne sklepy, z przeróżnymi towarami, jednak są pewne sklepy, które przeważają nad innymi, a są to sklepy ze złotem, tradycyjnymi strojami oraz przyprawami. Wejście do tego ostatniego powoduje, że dostajesz niesamowitej mieszanki zapachów, a jednocześnie pracujący w nich ludzie, nie mają nic przeciwko wykonywaniu zdjęć wewnątrz sklepu.
Co zwiedzić?

Burdż Chalifa i Dubaj Aquarium – Czyli najwyższy budynek świata i jedno z największych akwariów świata. Coś absolutnie, koniecznie, obowiązkowo do zobaczenia! Ale!!! Bilety trzeba koniecznie kupić wcześniej, ba najlepiej wejść na getyourguide i tam sprawdzić, czy nie ma biletu łączonego. Jest on tańszy niż bilet na wejście na Burdż Chalifa kupowany na miejscu. Oczywiście jest kolejne ale, które polega na tym, że trzeba te dwie atrakcje zwiedzić w jeden dzień. Polecam to tak rozegrać, by na Burdż Chalifa wyjechać przed zachodem słońca, poczekać na niezbyt spektakularny zachód, pooglądać rozświetlone miasto, zjechać na dół, pójść do Dubai Mall i tam do Akwarium.

Dubaj Marina – dzielnica wieżowców mieszkalnych, luksusowych hoteli i supersamochodów. Spacer polecam oczywiście popołudniu.

Stary Dubaj – dzielnica zupełnie inna niż ta powyżej. Dominuje tutaj tradycyjna zabudowa, która sprawia, że nawet w środku dnia jest bardzo przyjemnie. Wśród sklepów dominują tutaj suki, czyli takie tradycyjne sklepiki i stragany, na których możecie kupić wszystko. Przy czym po pierwsze nie dajcie się zwieść naciągaczom, po drugie KONIECZNIE twardo negocjujcie, bo inaczej przepłacicie i to bardzo dużo, a dodatkowo miejscowi odbiorą to jako brak szacunku. Jeżeli ktoś nie lubi takich klimatów i ma dużo kasy, niech lepiej jedzie do galerii handlowej.

Aquapark Dubai Aquaventure – coś zarówno dla miłośników szybkich zjeżdżalni (w tym pionowych w dół) oraz dla osób chcących się zrelaksować na leniwej rzece, po której możesz pływać pół dnia na kole i dalej nie odkryjesz jej zakamarków. Bardzo ciekawa jest też zjeżdżalnia z tunelem podwodnym, nad którym pływają różne ryby, a nawet płaszczki.

Dubaj Safari – Miazga sytemu po całości. Koło południa odbierają Cię z hotelu, w pierwszej kolejności jedziesz na pustynie, gdzie możesz skorzystać z Quadów (zazwyczaj dodatkowo płatne), później masz, podnoszącą adrenalinę, przejażdżkę po wydmach, następnie krótka przejażdżka wielbłądem, kolacja, pokaz tańców brzucha, możliwość zapalenia Shishy i ogólny relaks.

Chińskie sklepy – Znajdziesz w nich wszystko za bardzo przestępną cenę. Jeśli pamiątki to tylko tam. I tak np. statuetka Burdż Chalifa, która kosztowała w Burdż Chalifa 200PLN, w takim sklepie kosztuje 10PLN.

Wielki Meczet Szejka Zayeda w Abu Dhabi – Jedyny sensowny powód dla którego miałbyś wybrać się do Abu Dhabi. Gigantyczna, niezwykle piękna świątynia, do której mogą wejść turyści niemuzułmańscy. Samo wejście jest za free, natomiast obowiązuje odpowiedni Dress Code, otóż mężczyźni muszą mieć długie spodnie, kobiety muszą mieć odpowiednie stroje muzułmańskie (do wypożyczenia na miejscu. Oczywiście przed wejściem do świątyni trzeba koniecznie ściągnąć buty, więc warto mieć jakieś skarpetki.

Sheikh Zayed Mosque już kolejny raz pojawia się na mojej stronie i nie ma co się dziwić, ponieważ jest niesamowity.
Czego nie warto zobaczyć?

Pokaz fontann – jeżeli chcesz zobaczyć pokaz fontann to lepiej wybierz się do Pragi czy do Barcelony. No chyba, że masz po drodze (np. masz jeszcze siłę po zobaczeniu Burdż Chalifa i Akwarium czekać jeszcze na kilkuminutowy pokaz) to spoko

Abu Dhabi – Wielki Meczet jest tuż przy wjeździe do miasta… Pozostała część miasta… absolutnie jest niewarta zobaczenia. Już nie wspomnę o tym, że podejście do turystów jest tam raczej słabe.

Ski Dubai – malutki stok narciarski w centrum handlowym. Karnet dwugodzinny kosztuje więcej niż dwa sześciogodzinne karnety w Białce Tatrzańskiej w wysokim sezonie.

Kultury człowieku

Ja wiem i rozumiem, że kultura muzułmańska dla wielu stereotypowych ludzi bardzo źle się kojarzy, co jest absolutnie błędne. W każdym razie jakkolwiek by nie było, jadąc do Dubaju musisz przestrzegać poniższych zasad, no chyba, że chcesz się wpakować w kłopoty.

  1. Zachowania odpowiednie – należy przestrzegać panujących przepisów to przede wszystkim. Jeżeli zamierzamy iść do meczetu należy się odpowiednio ubrać (jak już wcześniej wspomniałem), witając się z muzułmanem można powiedzieć ,,Salam Alejkum”, zresztą jest to bardzo pozytywnie odbierane. Jeżeli kobieta sama się gdziekolwiek wybiera to musi mieć na sobie niewyzywający stój. Drogie Panie, dobra informacja, jeżeli nie jesteście muzułmankami możecie śmiało chodzić na plaży lub na basenie (i tylko w tych miejscach) w bikini.
  2. Zachowania nieodpowiednie – Picie alkoholu w miejscach innych niż hotel czy knajpy, z tym że nie wolno być pijanym, więc z umiarem. Posiadanie narkotyków – może skończyć się śmiercią. Obrażanie muzułmanów (w sensie religii). Podobno zakaz autostopowania, aczkolwiek coraz częściej się przymyka na to oko. Zbytnie okazywanie uczuć, już nie wspominając o uczuć związanych z homoseksualizmem. Uważajcie w tanich hotelach, bo niektóre mogą nie zgodzić się na przyjęcie pary pozamałżeńskiej do jednego pokoju. Najlepiej się wcześniej z nimi skontaktować. Raczej w drogich hotelach tego problemu nie będzie.

Koszty

Temat długi i trudny, zwłaszcza w przypadku takich miast jak Dubaj. Generalnie podróż i zakwaterowanie to jest kwestia indywidualna i każdy wyda na ten cel tyle pieniędzy ile chce.
Atrakcje są niestety stosunkowo drogie i jak patrzę na swoje rezerwacje to ceny wzrosły. Obecnie bilet łączony Burdż Chalifa + Akwarium to wydatek 200PLN, Safari kosztuje 230PLN, a Park Wodny 283PLN.
Wyżywienie, tak samo jak wcześniej wspomniałem kwestia indywidualna, ja stołowałem się w knajpach to 30PLN za danie i byłem najedzony i mi smakowało.

Ceny w sklepach są zróżnicowane i w zależności od produktów są wyższe lub niższe niż w Polsce. I tak np. cena puszki Coli to 1,5PLN, woda 0,5l mniej więcej taka sama cena. Bardzo drogi jest nabiał, chleb i owoce. Zamiast chleba polecam tamtejszy chlebek, tzn pita, bardzo lekkie, podczas upałów nic więcej nie chce się jeść.

W moim przypadku całkowity koszt wyjazdu wyniósł około 3,5tys PLN.

Dubai creek
Dla kogo wyjazd?

Dla wszystkich, którzy chcą zasmakować prawdziwej mieszanki kulturowej, prowadzonej przez muzułmanów. Dla tych, którzy tolerują upały i nie przeszkadza im 40st w cieniu. Dla tych, którzy chcą zobaczyć niesamowity kontrast między nowoczesnym otoczeniem Burdż Chalifa czy Dubaj Marina, a Starym Dubajem. A w końcu dla tych, którzy chcą posmakować twardych negocjacji na każdym kroku. Generalnie bardzo serdecznie polecam.

A dla osób, które zainteresowane są relacją z wyjazdu do Dubaju, polecam artykuł.

Cóż, u nas… pfu, nawet w Europie nigdy nie widziałem takiego węzła.

Świat widziany oczami Krzysztofa Staszkiewicza

%d blogerów lubi to: